10 maja 2026

Klient kupił samochód jako „bezwypadkowy”, a po czasie wyszły naprawy konstrukcyjne i nielogiczne pomiary lakieru. Zorganizowaliśmy niezależną opinię, zabezpieczyliśmy ogłoszenie, korespondencję oraz historię serwisową. Przygotowaliśmy oświadczenie z rękojmi i wezwanie do zwrotu ceny wraz z kosztami diagnozy. Sprzedawca próbował grać na zwłokę i rozmywać odpowiedzialność, więc ustawiliśmy sprawę procesowo: jasno wskazane wady, terminy i żądanie. Zakończyło się zwrotem pieniędzy w drodze ugody, bez ciągnącego się procesu