Klient odebrał paczkę z paczkomatu, która okazała się nie jego. Zamiast klasycznego „oddaj i po sprawie” doszło do zawiadomienia. Zabezpieczyliśmy historię logowań, nagrania monitoringu z okolicy paczkomatu i korespondencję z infolinią przewoźnika. Wykazaliśmy brak zamiaru przywłaszczenia oraz realne działania klienta zmierzające do zwrotu. Postępowanie zakończyło się umorzeniem, bez aktu oskarżenia.
30 kwietnia 2026