Klient został oskarżony o kierowanie w stronę sąsiada gróźb pozbawienia życia. Kancelaria wykazała, że w momencie rzekomego incydentu obie strony znajdowały się w silnym konflikcie sąsiedzkim, a główny dowód – nagranie z telefonu – był niewyraźny i niejednoznaczny. Ponadto w toku postępowania wyszło na jaw, że sąsiad złośliwie prowokował klienta i mógł sam sfabrykować część „dowodów”. W efekcie oskarżenie upadło z braku wystarczających podstaw.
11 marca 2025