Jeden małżonek podejrzewał, że część oszczędności, rachunków maklerskich lub innych produktów finansowych nie została ujęta w wykazie. Podejrzenie może wynikać z dawnych przelewów, informacji podatkowych albo nagłego spadku salda przed rozstaniem. Szerokie oskarżenie o ukrywanie majątku nie wystarcza w praktyce do ustalenia składników. Warto rozpocząć od posiadanych wyciągów, zeznań podatkowych, umów inwestycyjnych, potwierdzeń przelewów i korespondencji z instytucjami.
Opis prowadzonej sprawy