31 lipca 2026

Po kilku tygodniach od wprowadzenia się do mieszkania najemca zauważył rozległą wilgoć, pleśń na ścianach oraz intensywny zapach utrudniający normalne korzystanie z lokalu. Problem nie był widoczny podczas oglądania mieszkania, ponieważ ściany zostały wcześniej odmalowane.

Najemca wielokrotnie informował właściciela o wadach i domagał się przeprowadzenia napraw. Właściciel twierdził jednak, że zawilgocenie powstało wskutek niewłaściwego wietrzenia oraz sposobu użytkowania lokalu.

Konieczne było ustalenie rzeczywistej przyczyny problemu. Znaczenie miały zdjęcia, nagrania, pomiary wilgotności, korespondencja, opinia techniczna oraz informacje dotyczące wcześniejszych napraw w budynku. Sprawa dotyczyła zarówno obowiązku usunięcia wad, jak i możliwości obniżenia czynszu za okres, w którym lokal nie nadawał się do normalnego użytkowania.