1 sierpnia 2026

Po zakupie mieszkania nabywca odkrył liczne wady, które nie były widoczne podczas oględzin. W lokalu występowały nieszczelności instalacji, zawilgocenie ścian, problemy z ogrzewaniem oraz ślady wcześniejszych przeróbek budowlanych.

Sprzedający twierdził, że kupujący dokładnie obejrzał mieszkanie i zaakceptował jego stan. Nabywca wskazywał natomiast, że część wad została celowo zamaskowana, a niektórych problemów nie można było wykryć bez przeprowadzenia specjalistycznych badań lub prac odkrywkowych.

Sprawa wymagała ustalenia, które wady istniały już w chwili sprzedaży oraz czy sprzedający wiedział o ich występowaniu. Kluczowe znaczenie miała opinia specjalisty, dokumentacja remontowa, zdjęcia, korespondencja stron oraz rachunki potwierdzające koszt niezbędnych napraw.