Przyznanie własności domu jednemu małżonkowi w umownym podziale dokonanym podczas małżeństwa nie przesądza samo, że drugi natychmiast traci każdą podstawę zamieszkiwania. Art. 28¹ KRO przewiduje rodzinne prawo do korzystania z mieszkania, do którego prawo przysługuje współmałżonkowi. Nie jest to udział we własności ani bezwarunkowe prawo do dowolnego lokalu drugiej osoby.
Dwa pytania po podpisaniu aktu podziału
Pierwsze dotyczy własności: komu i na jakiej podstawie przypadł dom? Drugie dotyczy dalszego używania: czy osoba, która przestała być współwłaścicielem, ma nadal odrębny tytuł rodzinny, umowny lub wynikający z konkretnego rozstrzygnięcia? Odpowiedź na pierwsze pytanie nie zastępuje odpowiedzi na drugie.
Art. 28¹ KRO obejmuje sytuację, gdy prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, a drugi korzysta z niego w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis stosuje się odpowiednio także do przedmiotów urządzenia domowego. Ustrój rozdzielności majątkowej sam nie usuwa tej odrębnej podstawy korzystania.
Trzeba ustalić, o jakie mieszkanie i potrzeby chodzi
Nie wystarczy samo pozostawanie formalnie w małżeństwie. Należy zbadać prawo współmałżonka do tego konkretnego mieszkania oraz to, czy dalsze używanie służy zaspokajaniu potrzeb rodziny. Istotny jest rzeczywisty sposób korzystania, a nie wyłącznie nazwa nadana mu w korespondencji.
W wyroku I ACa 571/16 SA w Gdańsku oddalił apelację dotyczącą wynagrodzenia za korzystanie z domu. W tej sprawie wcześniejszy umowny podział nie zmienił rodzinnej funkcji mieszkania, z którego nadal korzystała małżonka. Sąd odróżnił posiadanie wyłącznego prawa do nieruchomości od ustawowego uprawnienia drugiej osoby. To przykład oceny określonych faktów, nie zapewnienie, że każde dalsze zamieszkiwanie zawsze będzie nieodpłatne.
Konflikt i zmiana ustroju to nie to samo co ustanie tytułu
Samo ustanowienie rozdzielności, podpisanie umowy podziałowej lub wyprowadzenie się właściciela nie rozstrzyga automatycznie o utracie uprawnienia z art. 28¹. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na dalsze rodzinne korzystanie z mieszkania przez osobę uprawnioną. Faktyczna separacja i to, od kiedy małżonkowie są skonfliktowani, nie mogą być bez analizy utożsamione z prawomocnym rozwodem.
Trzeba jednak uwzględnić także granice czasowe. Po rozwodzie nie można powoływać się na tę samą podstawę jako nadal istniejące prawo małżonka. Osobnej oceny wymaga orzeczona separacja, która zasadniczo wywołuje skutki takie jak rozwód, oraz trwałe zaprzestanie używania tego mieszkania dla potrzeb rodziny. Istnienie innych tytułów prawnych należy sprawdzić oddzielnie.
Co sprawdzić przed żądaniem wydania albo opłaty
Zbierz akt podziału i wcześniejsze dokumenty własności, dokumenty dotyczące aktualnego stanu małżeństwa, ustalenia o zamieszkiwaniu oraz ewentualne umowy i orzeczenia. Uporządkuj okres, którego dotyczy żądanie: czy wówczas małżeństwo trwało, kto używał mieszkania i w jakim celu?
Nie wyprowadzaj obowiązku zapłaty wyłącznie z daty aktu podziału. Z drugiej strony art. 28¹ nie stanowi ogólnego zezwolenia na ignorowanie konkretnego wykonalnego nakazu. Jeżeli takie rozstrzygnięcie istnieje, jego zakres, związanie nim i dopuszczalne środki wymagają odrębnej oceny. Niniejsze zasady dotyczą umownego podziału podczas małżeństwa, a nie podważania prawomocnego orzeczenia.
Przed dalszym wezwaniem warto oddzielić przeniesienie własności od podstaw używania mieszkania. Przy analizie umownego podziału majątku potrzebna jest nie tylko treść aktu, lecz także dokumenty i fakty dotyczące późniejszego rodzinnego korzystania z domu.
Źródła
- KRO, art. 27, 28¹, 46 i 61⁴; KC, art. 6 i 224–225; KPC, art. 365 § 1.
- SA w Gdańsku, I ACa 571/16 — rozróżnienie własności po umownym podziale i dalszego rodzinnego korzystania.



