Rażąca dysproporcja świadczeń może być elementem wyzysku, ale sama różnica cen nie wyczerpuje art. 388 Kodeksu cywilnego. Przepis wymaga również wykorzystania określonej sytuacji drugiej strony. Najpierw ustal datę umowy: obecny mechanizm wyboru żądania, domniemanie i terminy wynikają ze zmiany obowiązującej od 30 czerwca 2022 r. Dla umów wcześniejszych ustawa zmieniająca zachowała przepisy dotychczasowe.
Wartość i sytuacja strony muszą spotkać się w chwili umowy
W aktualnym art. 388 § 1 chodzi o wykorzystanie przymusowego położenia, niedołęstwa, niedoświadczenia lub braku dostatecznego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy. W zamian za własne świadczenie strona przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub osoby trzeciej świadczenie o wartości przewyższającej rażąco wartość jej świadczenia. Porównanie odnosi się do chwili zawarcia umowy.
Trzeba zatem osobno opisać szczególną sytuację kontrahenta oraz jej wykorzystanie. Sam fakt, że jedna strona znała rynek lepiej albo że później znaleziono korzystniejszą ofertę, nie zastępuje ustawowych przesłanek. Również sam trudny moment życiowy wymaga powiązania z warunkami zawarcia tej konkretnej umowy.
Kiedy działa domniemanie rażącej dysproporcji
Jeżeli wartość świadczenia jednej strony w chwili zawarcia umowy przewyższa co najmniej dwukrotnie wartość świadczenia wzajemnego, aktualny § 1¹ nakazuje domniemywać rażący stopień przewyższenia. Domniemanie dotyczy tej dysproporcji. Nie zastępuje ustalenia szczególnej sytuacji drugiej strony i jej wykorzystania.
Przygotuj materiał dotyczący wartości obu świadczeń w odpowiedniej dacie, ich rzeczywistego zakresu i warunków transakcji. Nie wystarczy zestawić jednej ceny z przypadkowym ogłoszeniem dotyczącym innej rzeczy lub innego zakresu usługi. Kwalifikacji nie przesądza również sam późniejszy wzrost wartości przedmiotu.
Właściwe żądanie nie sprowadza się do korekty faktury
Według aktualnego § 1 druga strona może według swojego wyboru żądać zmniejszenia własnego świadczenia, zwiększenia należnego jej świadczenia albo unieważnienia umowy. To nie jest reguła, zgodnie z którą każde niekorzystne porozumienie jest od początku automatycznie nieważne. Stanowisko powinno wskazywać, jaki skutek ma zostać osiągnięty i na jakich faktach oparto żądanie.
Nie należy też przyjmować, że jednostronne pomniejszenie płatności lub dopisanie innej ceny samo zamyka spór o art. 388. Jeżeli kontrahent kwestionuje przesłanki i rozliczenie, trzeba ocenić właściwą drogę dochodzenia określonego żądania.
Terminy i przepisy przejściowe
Obecny art. 388 § 2 stanowi, że uprawnienia wygasają po trzech latach od zawarcia umowy, a jeżeli stroną umowy jest konsument — po sześciu latach. Jest to termin wygaśnięcia uprawnień, którego nie należy nazywać po prostu zwykłym przedawnieniem należności. Początek nie został w tym przepisie powiązany z dniem odkrycia niekorzystnej ceny.
Art. 9 ustawy zmieniającej z 2 grudnia 2021 r. nakazuje stosować dotychczasowe przepisy do umów zawartych przed wejściem zmiany w życie. Nie przenoś więc obecnych trzech lub sześciu lat, domniemania i obecnego wyboru żądań na dawną umowę tylko dlatego, że spór powstał dziś.
Jak przygotować opis wykorzystania sytuacji
- Wskaż datę umowy i zachowaj jej pełną treść wraz z uzgodnieniami.
- Opisz konkretną szczególną sytuację strony oraz to, co druga strona o niej wiedziała i jak ją wykorzystała.
- Zestaw wartości świadczeń z chwili zawarcia, uwzględniając cały ich zakres.
- Określ oczekiwany skutek i sprawdź właściwy reżim czasu przed dalszym zwlekaniem.
Podstawę stanowią art. 6 i 388 Kodeksu cywilnego oraz art. 1 pkt 5, 9 i 12 ustawy zmieniającej. Dokumenty i chronologię można poddać ocenie pod kątem wyzysku przy zawieraniu umowy, bez utożsamiania każdej niekorzystnej ceny z naruszeniem tego przepisu.



