Nie każde przedsiębiorstwo używające prądu odpowiada za szkody na zasadzie ryzyka. Art. 435 Kodeksu cywilnego wymaga oceny przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości, znaczenia sił przyrody dla jego działania oraz związku szkody z jego ruchem. Pojedyncza maszyna, komputer albo elektryczne oświetlenie nie przesądzają wyniku.
Ważny jest sposób działania całego przedsiębiorstwa
Art. 435 § 1 KC dotyczy prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, takich jak para, gaz, elektryczność czy paliwa płynne. Trzeba ustalić, czy ich wykorzystanie ma zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania całości w danych warunkach, a nie jedynie ułatwia uboczne czynności.
Do zastosowania art. 435 potrzebny jest opis rzeczywistego sposobu działania przedsiębiorstwa: kolejnych czynności, używanych urządzeń oraz roli energii w całym procesie. Sama nazwa branży albo fakt zakupu urządzenia nie pokazują jeszcze, czy spełnione jest ustawowe wymaganie wprawiania przedsiębiorstwa w ruch za pomocą sił przyrody. Ocenę przedsiębiorstwa jako całości, dla którego działania siły przyrody są niezbędne, oraz szerokie rozumienie związku szkody z jego ruchem przyjął SN w wyroku z 15 listopada 2006 r., I UK 150/06. Zbierz dane odnoszące się do działalności w czasie zdarzenia.
„Ruch” nie oznacza wyłącznie poruszającej się części maszyny
Związek szkody z ruchem bada się w odniesieniu do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości. Nie trzeba ograniczać analizy do bezpośredniego zetknięcia z pracującym urządzeniem. Nadal jednak należy wykazać konkretną szkodę i jej powiązanie z działalnością objętą tym reżimem. Samo miejsce zdarzenia na terenie zakładu nie rozstrzyga wszystkiego.
Do oceny przydaje się opis kolejnych czynności, roli maszyn i energii, sposobu przemieszczania materiałów oraz miejsca zdarzenia w tym procesie. Fotografia pojedynczego urządzenia może być pomocna, ale nie opisuje automatycznie całego przedsiębiorstwa.
Dlaczego brak winy nie wystarcza do obrony
Odpowiedzialność ma charakter ryzyka. Wykazanie, że urządzenia były serwisowane albo że prowadzący osobiście zachował ostrożność, nie zastępuje ustawowych przesłanek zwolnienia. Art. 435 wskazuje siłę wyższą oraz wyłączną winę poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą prowadzący nie odpowiada.
Potrzebne są zarówno właściwa przyczyna, jak i jej wyłączność. Sam udział innej osoby nie oznacza, że można przypisać jej winę i całkowicie wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorstwa. Dotyczy to między innymi ustawowego braku możliwości przypisania winy dziecku przed ukończeniem 13 lat, co rozróżnia wyrok SN z 5 września 2012 r., IV CSK 25/12. Ewentualne przyczynienie do szkody to odrębna kwestia z art. 362.
Materiały wybuchowe i granice umownego wyłączenia
Art. 435 § 2 przewiduje odpowiednie stosowanie tego reżimu do przedsiębiorstw lub zakładów wytwarzających środki wybuchowe albo posługujących się nimi. Z kolei art. 437 zakazuje wyłączenia lub ograniczenia z góry odpowiedzialności określonej w art. 435–436. Sam zapis w regulaminie nie kończy więc analizy ustawowej podstawy.
Trzeba zarazem odróżnić ten test od odpowiedzialności za ruch środka komunikacji z art. 436, od oderwania części budowli i od szczególnego reżimu produktu niebezpiecznego. To, że kilka okoliczności wystąpiło jednocześnie, nie uzasadnia swobodnego zamieniania przesłanek różnych podstaw.
Od czego zacząć ocenę konkretnego zdarzenia
Ustal prowadzącego działalność na własny rachunek, rolę sił przyrody w jej zasadniczym procesie, przebieg zdarzenia i przyczynę wskazywaną jako wyłączna. Następnie zestaw z tym dokumenty szkody. W ramach pomocy w sprawie odszkodowania można zweryfikować, czy właściwa jest zasada ryzyka, czy trzeba oprzeć analizę na innej podstawie.



