Sąd państwa, w którym dziecko rzeczywiście się znajduje, może w pilnej sytuacji zastosować tymczasową ochronę kontaktu, choć sprawę co do istoty powinien rozpoznać sąd innego państwa UE. Trzeba jednak wykazać pilność, obecność dziecka i potrzebę konkretnego środka dostępnego według prawa państwa działania. Sam zagraniczny proces ani dogodny adres rodzica nie wystarczają.
Pilna ochrona nie przenosi całej sprawy
Taką szczególną podstawę przewiduje art. 15 rozporządzenia 2019/1111. Pozwala on działać także wtedy, gdy jurysdykcję do rozpoznania sprawy co do istoty ma sąd innego państwa członkowskiego. Środek ma jednak być tymczasowy. Nie służy uzyskaniu w wybranym kraju nowego, stałego harmonogramu przez pominięcie sądu właściwego do końcowego rozstrzygnięcia.
Przykładowo: sprawa dotycząca kontaktów toczy się za granicą, a dziecko obecnie przebywa w Polsce. Rodzic wskazuje konkretną, wymagającą szybkiej reakcji potrzebę kontaktu. Sąd musi ocenić rzeczywistą sytuację, a nie tylko fakt polskiego obywatelstwa lub adres zameldowania. Nie każdy spór o wygodniejszy termin spotkania jest przypadkiem niecierpiącym zwłoki.
Przed wyborem tej drogi trzeba odpowiedzieć na cztery pytania:
- Gdzie dziecko faktycznie znajduje się teraz?
- Jakie konkretne okoliczności wymagają ochrony bez oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy głównej?
- Jaki ograniczony, tymczasowy sposób kontaktu miałby tę potrzebę zabezpieczyć?
- Czy prawo państwa, w którym ma działać sąd, przewiduje odpowiedni środek?
Jeżeli dziecko jest w Polsce, rozróżnij dwa postępowania
W krajowych wypadkach nagłych art. 569 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego pozwala sądowi opiekuńczemu wydać z urzędu potrzebne zarządzenia także wobec osób spoza jego właściwości miejscowej, z zawiadomieniem sądu miejscowo właściwego. Ta reguła nie zastępuje jednak oceny międzynarodowej podstawy działania. W sprawie objętej rozporządzeniem należy ją zestawić z warunkami art. 15.
Inna jest sytuacja, gdy trwa już postępowanie o powrót dziecka na podstawie konwencji haskiej z 1980 r. W Polsce takie sprawy należą co do zasady do sądu okręgowego z siedzibą w miejscowości będącej siedzibą sądu apelacyjnego, zgodnie z art. 569¹ § 1 k.p.c. Nie należy więc automatycznie kierować każdego żądania do dowolnego sądu rejonowego. Trzeba ustalić, czy chodzi o pilne zarządzenie sądu opiekuńczego, czy o ocenę kontaktu w już prowadzonej sprawie powrotowej.
Pełne przygotowanie krajowego wniosku opisuje materiał o zabezpieczeniu kontaktów i dowodach. Tutaj zasadniczym problemem jest możliwość pilnego działania mimo zagranicznej jurysdykcji do sprawy głównej.
Kontakt w trakcie sprawy o powrót dziecka
Art. 27 ust. 2 rozporządzenia pozwala sądowi na każdym etapie postępowania zbadać, czy — z uwzględnieniem dobra dziecka i zgodnie z art. 15 — należy zapewnić kontakt między dzieckiem a osobą, która wystąpiła o jego powrót. Jest to szczególny przykład zastosowania ochrony tymczasowej, a nie automatyczne przyznanie spotkań każdemu uczestnikowi.
Przepis ten działa w określonym w art. 22 kontekście postępowania o powrót dziecka poniżej 16 lat, bezprawnie uprowadzonego lub zatrzymanego między właściwymi państwami członkowskimi. Ocena kontaktu nie jest tym samym co rozstrzygnięcie żądania powrotu. Zasadniczą operację powrotową wyjaśnia osobny materiał o uprowadzeniu dziecka i konwencji haskiej.
Ochrona wymaga współpracy i ma swój koniec
Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd stosujący środek z art. 15 bezzwłocznie informuje właściwy sąd lub organ państwa mającego jurysdykcję do sprawy głównej. Rozporządzenie przewiduje bezpośrednią wymianę między sądami albo wykorzystanie wyznaczonych organów centralnych. Przy bezpośredniej współpracy trzeba zachować prawa procesowe stron i poufność informacji; nie jest to nieformalna wymiana poza postępowaniem.
Środek z art. 15 traci moc, gdy sąd mający jurysdykcję do rozpoznania sprawy co do istoty zastosuje środki, które uważa za właściwe. Nie należy zatem traktować tymczasowej ochrony jako bezterminowego zastępstwa dla rozstrzygnięcia sprawy głównej. Po nowym orzeczeniu trzeba ustalić, co rzeczywiście zostało w nim uregulowane.
Istotne są także sytuacja i poglądy dziecka. Art. 21 wymaga zapewnienia dziecku zdolnemu do ich formułowania rzeczywistej możliwości ich wyrażenia, zgodnie z prawem i procedurą krajową, oraz nadania im wagi stosownie do wieku i dojrzałości. Nie oznacza to przerzucenia na dziecko odpowiedzialności za wybór rozwiązania sporu rodziców.
Materiały potrzebne do oceny pilności
- Dane pokazujące, gdzie dziecko obecnie przebywa i od kiedy.
- Dokumenty zagranicznej sprawy, jej sygnaturę oraz istniejące rozstrzygnięcia dotyczące dziecka.
- Konkretne fakty i dowody wyjaśniające, dlaczego nie można czekać na ochronę w sprawie głównej.
- Propozycję ograniczonego kontaktu, z uwzględnieniem bezpieczeństwa, wieku i bieżącej sytuacji dziecka.
- Dane sądów i uczestników potrzebne do prawidłowego obiegu informacji.
To materiały do analizy sytuacji, a nie zamknięty ustawowy katalog załączników. Trzeba również sprawdzić zakres czasowy: rozporządzenie 2019/1111 co do zasady obejmuje postępowania wszczęte od 1 sierpnia 2022 r. i nie wiąże Danii. Starsza sprawa lub relacja z państwem trzecim wymaga odrębnego ustalenia podstawy; nie wystarczy podmienić nazwy państwa w tym schemacie.
Jeżeli zagraniczna sprawa trwa, a kontakt wymaga pilnego zabezpieczenia, przekaż dokumenty obu sytuacji i opisz konkretną potrzebę dziecka. Zakres analizy oraz pomocy w przygotowaniu odpowiedniego żądania przedstawia strona pomocy w sprawach kontaktów z dzieckiem.



