Dziecko, które zarabia i mieszka z rodzicami, powinno przyczyniać się do kosztów utrzymania rodziny. Art. 91 KRO przewiduje taki obowiązek, ale nie ustala jednej kwoty ani procentu pensji. Przed żądaniem pieniędzy warto oddzielić wspólne koszty domu od alimentów na rodzica, czynszu i innych rozliczeń.
Dwie przesłanki udziału z zarobku
Art. 91 § 1 KRO mówi o dziecku, które ma dochody z własnej pracy i mieszka u rodziców. Oba elementy mają znaczenie. Sam fakt pokrewieństwa albo samo uzyskiwanie jakichkolwiek środków nie zastępuje ustalenia, czy chodzi o sytuację opisaną w tym przepisie.
Przepis nie ustanawia zasady oddawania całego zarobku i nie podaje stałej stawki za każdy miesiąc. Rozmowę o udziale trzeba odnieść do rzeczywistych kosztów utrzymania rodziny oraz konkretnej sytuacji wspólnie mieszkających osób. Nie warto rozpoczynać jej od kwoty zaczerpniętej z cudzego sporu, bez wyjaśnienia, co ta kwota ma pokrywać.
Pomoc w gospodarstwie to drugi, odrębny obowiązek
Art. 91 § 2 dotyczy dziecka, które pozostaje na utrzymaniu rodziców i mieszka u nich. Powinno ono pomagać we wspólnym gospodarstwie. Nie jest to ten sam warunek co dochód z własnej pracy. Brak zarobku nie oznacza zatem, że przepis o pomocy we wspólnym domu w ogóle nie istnieje.
Warto rozdzielić udział pieniężny i zwykłą współpracę w domu. Ogólną podstawą relacji jest także obowiązek wzajemnego szacunku i wspierania się rodziców oraz dzieci z art. 87 KRO. Nie wynika z niego jednak gotowy cennik niewykonanych prac domowych.
Jak ustalić, o jakie koszty chodzi
Praktycznym punktem wyjścia jest zestawienie wspólnych wydatków: na przykład opłat związanych z mieszkaniem, wspólnie kupowanej żywności i innych rzeczywiście dzielonych potrzeb. Oddziel koszty osobiste poszczególnych osób od wydatków wspólnych. Następnie jasno określ, które pozycje miałby obejmować uzgodniony udział i za jaki okres.
To sposób uporządkowania rozmowy, a nie ustawowy wzór obliczenia świadczenia. Sam podział rachunku na liczbę mieszkańców nie dowodzi jeszcze, że dokładnie taka suma jest należna na podstawie art. 91. Jasne uzgodnienie ogranicza natomiast spór o to, czy przekazywane pieniądze pokrywały żywność, opłaty, czy zupełnie inne zobowiązanie.
Czego nie rozstrzyga samo powołanie art. 91
Przepis nie jest gotowym tytułem wykonawczym do przekazania komornikowi. Art. 776–777 KPC określają podstawy egzekucji; własne zestawienie rachunków ani wezwanie do udziału w kosztach nie zastępują wymaganego tytułu. Nie należy też z samej powinności rodzinnej wyprowadzać zapewnienia, że sąd zasądzi każdą wystawioną przez rodziców notę. Podstawa i możliwość dochodzenia konkretnego roszczenia wymagają odrębnej oceny.
Alimenty na rodzica znajdującego się w niedostatku to inne zagadnienie, opisane w materiale o alimentach od dorosłego dziecka. Osobno bada się dalszy obowiązek utrzymywania dziecka oraz rzeczywistą umowę dotyczącą mieszkania. Nie należy mieszać tych podstaw z udziałem we wspólnych kosztach.
W ramach konsultacji dotyczącej rodzinnych obowiązków utrzymania można uporządkować źródło żądania, rzeczywiste wydatki i istniejące uzgodnienia. Pozwala to ocenić konkretną sytuację bez obietnicy automatycznego zasądzenia wskazanej kwoty.



