Ostatni zwykły pobyt zmarłego poza państwami uczestniczącymi w unijnym rozporządzeniu spadkowym nie zawsze wyklucza sprawę przed polskim sądem. Art. 10 rozporządzenia nr 650/2012 przewiduje dodatkowe podstawy jurysdykcji, a art. 11 wyjątkowe forum konieczności. Trzeba jednak sprawdzić lokalne składniki spadku, właściwe powiązania i zakres sprawy. Samo polskie obywatelstwo albo wygoda rodziny nie wystarczają w każdej sytuacji.
Najpierw zakres rozporządzenia i położenie majątku
Rozporządzenie co do zasady dotyczy dziedziczenia po osobach zmarłych 17 sierpnia 2015 r. lub później. Należy uwzględnić jego zakres oraz odpowiednie konwencje międzynarodowe. „Państwo członkowskie” w tej analizie oznacza państwo uczestniczące w systemie rozporządzenia; nie wolno bez sprawdzenia utożsamić tego z każdym państwem europejskim.
Podstawą ogólną jest ostatni zwykły pobyt zmarłego. Jeżeli znajdował się on poza systemem, art. 10 ust. 1 wymaga, aby składniki majątku spadkowego znajdowały się w państwie sądu. Przy pytaniu o sąd polski trzeba zatem konkretnie ustalić majątek w Polsce. Sam adres zamieszkania spadkobiercy w Polsce nie zastępuje tej przesłanki.
Kiedy jurysdykcja obejmuje całą sukcesję
Jeśli składniki majątku są w Polsce, art. 10 ust. 1 lit. a przewiduje jurysdykcję co do ogółu spraw spadkowych, gdy zmarły miał polskie obywatelstwo w chwili śmierci. Gdy ta okoliczność nie zachodzi, lit. b pozwala zbadać wcześniejsze miejsce zwykłego pobytu w Polsce. Do chwili wniesienia sprawy nie może wtedy upłynąć więcej niż pięć lat od zmiany tego pobytu.
Pięcioletniego warunku nie liczy się automatycznie od śmierci. Należy zestawić datę zmiany zwykłego pobytu z datą wniesienia sprawy do sądu. Nie jest to też warunek dopisywany do wariantu obywatelstwa z lit. a. „Zwykły pobyt” wymaga ustalenia rzeczywistego związku życiowego, a nie wyłącznie wpisu meldunkowego lub adresu korespondencyjnego.
Jurysdykcja tylko wobec miejscowego majątku
Art. 10 ust. 2 ma węższy zakres. Jeżeli żaden sąd państwa uczestniczącego nie ma jurysdykcji na podstawie ust. 1, sądy państwa, w którym znajdują się składniki spadku, mogą orzekać w sprawach dotyczących tych składników. Nie daje to automatycznie uprawnienia do rozstrzygnięcia całej sukcesji na świecie.
Dlatego nie wystarczy sprawdzić tylko brak obywatelstwa lub dawnego pobytu w Polsce. Trzeba uwzględnić, czy jurysdykcja co do całości nie przysługuje sądowi innego państwa uczestniczącego. Przygotowana lista majątku powinna wskazywać państwo i tytuł każdego istotnego składnika, a żądanie kierowane do sądu odpowiadać rzeczywistemu zakresowi jurysdykcji.
Forum konieczności wymaga rzeczywistej przeszkody
Art. 11 działa wyjątkowo, gdy żaden sąd państwa uczestniczącego nie ma jurysdykcji na innej podstawie rozporządzenia. Postępowanie w państwie trzecim, z którym sprawa jest ściśle związana, musi nie móc zostać we właściwy sposób wszczęte lub przeprowadzone albo być niemożliwe. Sprawa musi mieć zarazem dostateczny związek z państwem sądu, do którego się zwrócono.
To test rzeczywistej dostępności drogi, a nie swobodny wybór tańszego lub bliższego sądu. Potrzebne są konkretne okoliczności i dokumenty pozwalające ocenić przeszkodę, jej wpływ na tę sprawę oraz związek z Polską. Samo twierdzenie, że zagraniczne postępowanie będzie trudne, nie przesądza wyniku.
Jurysdykcję trzeba oddzielić od prawa właściwego: polski sąd nie zawsze stosuje polskie prawo materialne. Ogólną różnicę opisuje materiał o spadku z elementem zagranicznym. Jeżeli wskazane prawo państwa trzeciego samo odsyła dalej, pojawia się odrębna ocena odesłania z art. 34. Do ustalenia drogi sprawy spadkowej przygotuj datę śmierci, obywatelstwa, chronologię faktycznego pobytu, mapę majątku i dokumenty wcześniejszych postępowań. Źródło: rozporządzenie nr 650/2012, art. 4, 10–11, 20–22, 75 i 83.



